Przejdź do wersji zoptymalizowanej dla osób niewidzących i słabowidzących
Góra
Menu górne
Treść główna
Menu prawe
Dół strony
Znajdujesz się w: Strona główna / Samorząd Gminy / Sołectwa / Historia - zabytki / Łąkociny

Łąkociny

 

Historia miejscowości 

Łąkociny, miejscowość położona w Gminie Ostrów Wielkopolski, powiecie ostrowskim, województwie wielkopolskim przy szosie Ostrów - Krotoszyn, zajmuje 17,37 km2, liczy 848 mieszkańców.

Teren Łąkocin zasadniczo jest równy, zajęty przez orne pola szumiące łanami zbóż, zaledwie tu i ówdzie widać mniejsze wzniesienia, które nie rzucają się w oczy, a których obecność odczuwają rowerzyści. Według ks. Wiertelaka, najwyższe wzniesienie oznakowane na niemieckiej mapie to obszar dworca kolejowego Łąkociny na przecięciu toru kolejowego Ostrów - Leszno z szosą Ostrów - Krotoszyn. Drugie podobne wzniesienie znajduje się na polu tzw. „Goląb", na granicy pól Łąkocin i Jankowa Zaleśnego. W starych mapach i rejestrach spotyka się następujące nazwy miejscowości: Łąkocin, Łękociny, Lenkocin, Lonkotschin, a w kronikach kościelnych „Łąkoszyn" - (za kroniką Walentego Zybały). Łąkociny, pierwszy raz wzmiankowane w 1403 r. w związku z nadaniem dziesięciny misjonarzom poznańskim przez biskupa Wojciecha Jastrzębca, były własnością rycerską. Z wcześniejszego okresu (bo z epoki tworzenia się nowego państwa) pochodzi zbudowany przez plemiona znad Baryczy gród obronny usytuowany w lesie Łąkociny - Pogrzybów. Obecnie posiada on ok. 55 m średnicy, zaś wały sięgają do 2,5 m wysokości. Obiekt otacza fosa szerokości od 7 do 12 m i ok. 0,5 m głębokości. Badania wykopaliskowe prowadzono na tym obszarze już w XIX w. Ponownie pojawili się tutaj archeolodzy w 1984 i 1985 r. W wyniku ich prac stwierdzono, iż wał powstał przez dookolne wybranie ziemi i usypanie po wewnętrznej stronie powstałej w ten sposób fosy - wybierzyska. Dziedziniec grodziska wyłożono niezbyt regularnym brukiem kamiennym. Na podstawie materiału ceramicznego można obiekt ten datować na drugą połowę X do połowy XI w. Jedynym znaleziskiem warstwy kulturowej jest rak żelazny pochodzący z Łąkocin, a będący w posiadaniu Muzeum Ziemi Kaliskiej.

W XVI w. wieś należała do niegrodowego starostwa odolanowskiego. W 1579 r. poddzierżawił ją Feliks Kurowski. W 1661 r. Łąkociny są wzmiankowane jako wieś z folwarkiem. Wieś Łąkociny (wg J. Burszty) to wieś typu mieszanego mająca cechy „ulicówki" i „owalnicy". Charakterystyczną cechą jest droga główna i wytoczone regularne parcele na końcach których ustawione były stodoły, które zamykały parcele od strony pól. Owalne drogi za stodołami zwane są do dziś zapłociami. We wsi znajdowało się 16 chałupników, 4 komorników i karczmarz. W 1782 r. w folwarku chowano 656 owiec. W okresie sejmu czteroletniego (1788 - 1792) na ziemiach polskich przeprowadzono pierwszy spis ludności i dymów na potrzeby zaciągu wojskowego. Oszacowano wszystkie majątki ziemskie dla potrzeby reformy podatkowej. W tym czasie wieś liczyła 33 dymy, 282 osoby; w tym 143 kobiety i 87 mężczyzn powyżej 15 roku życia, 52 dzieci.

Do roku 1798 Łąkociny znajdowały się w obrębie starostwa odolanowskiego, a od 1819 w obrotach krotoszyńskich książąt Thurn und Taxis. Księstwo Krotoszyńskie było koronną lennością męską, a tytuł własności zapisany mocą dekretu z dnia 18 stycznia 1833 r. na Jaśnie Oświeconego Maksymiliana Karola księcia Thurn und Taxis, który miał potomstwo do lenu się kwalifikujące. W 1838 r. we wsi znajdował się folwark pański, pięć gospodarstw małych komorniczych, gospodarstwo Guberta Jana, 24 gospodarstwa włościańskie, 19 gospodarstw chałupniczych, 2 gospodarstwa czynszowe, 1 gospodarstwo komornicze - zaciężne, 2 gospodarstwa komornicze - czynszowe. Posiadłości komunalne w owym czasie to: kuźnia we wsi stojąca, chałupa pasterska i kilka kawałków gruntu gminnego.

„Włościanie za użytkowanie gospodarstw swoich obowiązania byli dziedzicowi do stałej i niestałej pańszczyzny ręcznej jako też bydlęcej tudzież do dnia w gotowych pieniądzach i naturaliach".

W zamian otrzymywali: „drewno na budowę i reperację, możliwość zbierania opału w boru, piwo tłuczne, w przypadkach nieszczęśliwych - zapomogę". Według Kroniki rodzinnej spisanej przez Walentego Zybałę, a udostępnionej przez Małgorzatę Zybalę „wieś leżała przy starym trakcie pocztowym, który prowadził z Kalisza przez Ostrów do Krotoszyna i Dalej na Wrocław. To tędy pędził pocztowy pocztylion, który zbliżając się do karczmy na końcu wsi, trąbił by podróżni gotowi byli do wsiadania. Owa karczma była w posiadaniu rodziny Liberskich i znajdowała się na końcu wsi, gdzie obecnie mieszka pan Kupczyk, ponieważ ów trakt wiódł od strony Ostrowa tzw. Starym brukiem w kierunku Daniszyna.

Druga karczma powstała, kiedy wybudowano drogę z Raszkowa do Odolanowa - miasta powiatowego. Właścicielem owej karczmy był ten sam Liberski, który kupił ziemię od A. Kaczmarka. Historia tej karczmy powinna być znana, ponieważ później był tam sklep spożywczy GS.

W roku 1888 Niemcy na terenie naszej wsi wybudowali kolej. Początkowo linia kolejowa była wytyczona po północnej stronie wsi, ale ostatecznie wybudowano ją na południu. W pierwszych latach tory nie były usytuowane tak jak dziś, na nasypie, ale na poziomie terenu. Do drugiej wojny światowej była to linia jednotorowa. Podczas II wojny światowej Niemcy poszerzyli nasyp i dla usprawnienia transportu, zbudowali drugi tor. Na stacji Łąkociny zbudowali jeszcze kilka bocznic, a od głównych torów pod lasem zbudowali bocznicę w las, w lewo, do porozmieszczanych w lesie warsztatów naprawczych sprzętu wojskowego. (Po wojnie wszystko zostało zlikwidowane")

W roku 1841 wieś liczyła 377 mieszkańców. W rok później Książę Thurn und Taxis uwłaszcza mieszkańców Łąkocin. Czynności uwłaszczeniowe załatwione były z polecenia Królewskiej Komisji Generalnej w Poznaniu. Uwłaszczeni zostali: Wawrzyn Litwin, Adam Sikora, Błażej i Wawrzyn Cymbała, Maciej Mospan, Wojciech Barczak, Jan Kuszak, Tomasz Zimniak, Błażej Litwin, Józef Droszcz, Jan Pawlak, Maciej Gąsior (jego sukcesorem Franciszka ze Skrzypków owdowiała Gąsiorowa, teraz zamężna Marianowa Kulasowa), Błażej i Marianna Walczak (zamężna z Tomaszem Hałasem), Antoni Durok, Jan Maciejek, Jakub Kubasz, Jakub Krzywda, Michał Minta (karczmarz), Jan Rachwalski, Jakub Krawiec, Franciszek Garbacki. Od tej pory czynsz corocznie w dwóch ratach płacić trzeba na Święty Marcin i w połowie na Święty Wojciech, a wynosił 2 talary 26 groszy 8 fenigów. Włościanie za własność zrzekali się prawa do: drewna opałowego, drewna na budowę i reperację, piwa i zapomóżek. Istniało zagwarantowane prawo wolnego pisania w obrębie leśnym Łękocińskim. Daniny realne włościanie winni oddawać Plebani Katolickiej w Jankowie Zaleśnym: jeden wiertel żyta i jeden wiertel owsa (wiertel - ¼ różnych dawnych jednostek miar, najczęściej objętości). W 1877 roku folwark dzierżawiony był (wraz z majątkiem Baby) Heinrichowi Bienieckowi a już w 1881 r. Josephowi Zipperowi i w jego posiadaniu był do 1926 r. Dwór dzierżawczy pochodzi z ok. 1910 r. murowany, podpiwniczony z mieszkalnym poddaszem, nakrytym wysokim dachem naczółkowym. Wzniesiony na rzucie prostokąta z narożnymi wykuszami, od frontu szeroko frontowy, dwutraktowy z płytkim ryzalitem.

Zespół folwarczny to podwórze rozplanowane na rzucie litery L. Przy wjeździe znajduje się dom robotników folwarcznych. W roku 1907 w folwarku łąkocińskim chowano 29 koni i 113 sztuk bydła. Obszar liczył 268 ha. „ Do chwili wybudowania bitej drogi do Raszkowa teren zabudowań dworskich stanowił jedną całość. Stara droga w kierunku Sulisławia prowadziła po za obszarem dworskim. Trójkątny obszar dworski położony między opłotkami, a później poprowadzoną drogą, był sadem owocowym należącym do dworu. Po uwłaszczeniu sad zniknął, ponieważ dwór potrzebował więcej rąk do pracy i wybudowano na tym terenie czworaki dla sześciu rodzin folwarcznych. Na północ od tych czworaków jeszcze w latach dwudziestych był dół wypełniony wodą, do którego po skończonej pracy fornale wjeżdżali końmi, aby zmyć błoto. Reszta tego obszaru była przeznaczona na zagony dla rodzin folwarcznych, miejsca na kopce z ziemniakami i małe ogródki warzywne. Na podwórze dworskie (gdzieś po roku 1915) prowadził wjazd prosto z mostu. Na początku I wojny światowej stary wjazd zlikwidowano, teren ten ogrodzono i powstał tu ogród. Przed domem ekonoma urządzono nowy w jazd do nowej drogi. Wzdłuż drogi stoi do dziś murowana, kamienna obora. We dworze hodowano owce, później zaczęto uprawę buraków. Najstarszym budynkiem dworu była stodoła zbudowana z drewna. Do czasów I wojny światowej stodoła ta była kryta słomą, którą później zastąpiono blachą. W latach siedemdziesiątych szalejąca wichura przewróciła to zabudowanie. Z dawnych budynków podworskich pozostała stodoła, zbudowana z kamienia polnego, ale kryta dachówką. Po roku 1927 dwór przeznaczono do rozparcelowania, z dawnych budynków rozbiórce uległy stodoła i stajnia. Pozostał budynek, w którym mieszkał ekonom i pierwszy formal - Lis. Pozostały czworaki, w których mieszkały cztery rodziny folwarczne z włodarzem na czele. Na obszernym poddaszu znajdował się spichlerz. Najpóźniej wzniesionymi budynkami były chlewiki dla rodzin folwarcznych. Nowy budynek mieszkalny zbudował trzeci właściciel majątku - Roman Krzewiński. Rodzin, które pracowały we dworze było 10. Przez długi czas pracowali tu: Lis, Skrzypczak, Muszyński, Stasik, Zmyślony, Dera, Zemski, Kolenda, Majcherek, Sztukowski, który był włodarzem. W chwili rozparcelowania dworu nie wszystkie rodziny miały prawo nabycia gospodarstwa z parceli. Prawo taki nabyły rodziny: Lisików, Skrzypczaków i Muszynskich, bo oni mieli przepracowane w tym majątku 30 lat. Codziennie rano o godz. 6:00 włodarz chwytał z linkę dzwonka, umieszczonego wysoko na szczycie zachodniego czworaka, i dzwonił wzywając ludzi do pracy. Na dworskim podwórzu ekonom przydzielał prace. Dzwonek odzywał się jeszcze w południe, wzywając ludzi po przerwie obiadowej. Praca była bardzo ciężka, zborze koszono kosami, buraki cukrowe kopano i obcinano ręcznie, młócono cepami. czasami, gdy fornale nie nadążali z pracą, dzierżawca sprowadzał do pomocy pługi parowe przeciągane przez pole za pomocą liny stalowej. Około 1930 r. dwory zostały wykupione przez państwo z rąk dotychczasowych właścicieli. Cała ziemia należąca do dworu została podzielona na większe lub mniejsze parcele, z północnych obszarów skorzystali ludzie z Sulisławia, z reszty ziem utworzono resztówkę o obszarze 100 ha. Resztówkę drogą licytacji nabył niejaki Szerszulski i były dzierżawca probostwa w Pogorzeli. Po kilku latach tenże właściciel sprzedał nabytą resztówkę hrabiom Dzieduszyckim, którzy długo tu nie gospodarzyli, gdyż niebawem sprzedali majątek. Trzecim nabywcą resztówki był Roman Krzewiński, który gospodarzył tu aż do wysiedlenia. On też wybudował ten piękny dom i założył ogród. Po wojnie wrócił do domu ale wkrótce zmarł. Przez jakiś czas gospodarstwo prowadziła żona, która zmniejszyła areał resztówki, dzieląc ziemię na działki i sprzedając je. Resztę gospodarstwa wykupił Ludwik Młodziuśki, gospodarz z Walentynowa, po nim gospodarstwo przejął zięć A. Połomski" (wg kroniki rodzinnej Walentego Zybały)

„Pierwsza wojna wybuchła 1 sierpnia 1914 r. Był to akurat czas żniw. Linia kolejowa bardzo się ożywiła, byli tam już pruscy żołnierze. W stronę Ostrowa Toczyły się już transporty z wojskiem, a czasem pruskie oddziały maszerowały pieszo od Daniszyna na wschód.

Ogłoszono mobilizację; kto był w obowiązku wojskowym, opuszczał wieś, żegnał się z rodziną i spieszył do wyznaczonego garnizonu.

Wieś należała do strefy frontowej, a ponieważ Niemcy nie wiedzieli, w którą stronę front może się przesuwać, wiec wszystkich poborowych wywieźli w głąb Niemiec. Gdy minęło zagrożenie i front przesunął się na wschód, wywiezieni

powrócili do swoich domów. Wśród mieszkańców zapanował niepokój, ale nikt z miejsca się nie ruszał. Duży ruch zapanował przy linii kolejowej, którą władze wojskowe zabezpieczyły przed sabotażem. Przybyli tu żołnierze starych roczników. (Landsturm) - ich zadaniem było pilnować stacji i torów. Posterunek wojskowy stał na przejeździe.

Nie wolno było swobodnie się poruszać. Trzeba było mieć przepustkę, aby pojechać np. do Nabyszyc. Dla przyszłych żołnierzy pobudowano baraki. Jeden z nich stał przy torach przy rampie towarowej. Podobnie baraki powstały przy mostach, a więc przy moście koło pola pana Barczaka i przy drugim moście przy drodze do Daniszyna. Gospodynie z Łąkocin i Daniszyna musiały nosić wyżywienie. Każdy kolejno musiał żywić jednego żołnierza przez tydzień. Dostarczoną żywność opłacały wojskowe. Gdy zagrożenie minęło i front wschodni przesunął się ku wschodowi, władze wojskowe zlikwidowały zabezpieczenia linii kolejowej i mostów. W tym czasie życie na wsi stał się trudne. W domach pozostali tylko starsi mężczyźni, dzieci i kobiety.

Władze wydały nowe zarządzenia wojenne dotyczące życia gospodarczego, a za ich nie przestrzeganie nakładano kary. Utworzono komisje, które chodziły po gospodarstwach i ustalały ile gospodarz musi odstawić zboża, a ile może zostawić na wyżywienie rodziny. Każdy gospodarz otrzymał „Mahlkarte", na podstawie której młynarz mielił tyle zboża, ile było napisane". (z kroniki Walentego Zybały).

Zmiany, jakie zaszły na wsi podzieliły ludność na zamożnych chłopów - właścicieli ziemi i pozbawioną ziemi biedotę, najmującą się do pracy, aby zarobić na utrzymanie. W owym czasie ludność wsie dzieliła się na trzy grupy. Byli to: robotnicy dniówkowi, którzy najmowali się do pracy na folwarku i u bogatych chłopów, czeladź - zatrudniona głównie na folwarku, ale na dłuższe okresy, a także komornicy, którzy na podstawie rocznych umów stawiali się do pracy na każde wezwanie, za co otrzymywali kawałek ziemi (do 0,5 ha) i zgodę na wypasanie jednej lun dwóch sztuk bydła na dworskich łąkach.

W związku z niskimi zarobkami i pogarszającą się sytuacją ludzie ruszali szukać pracy w miastach, a także za granicą. Postęp u wprawach widoczny w folwarku, ponieważ koncentracja gruntów dawała przewagę w gospodarowaniu, np.: stosowaniu maszyn.

W gospodarstwie chłopskim postęp nie był taki szybki, ale również widoczny. Długo utrzymywał się system trójpolówki, a płodozmian torował sobie drogę z oporami.

„1 września 1939 r. Niemcy napadli na Polskę. Ze względu na to, że wieś leżała blisko granicy z Niemcami, która biegła tuż za Sulmierzycami, mieszkańcy wsi zaczęli przygotowywać się do wojny. Roboty trwały już od wiosny.

Przygotowywano linię obronną biegnącą od Odolanowa wzdłuż szosy po jej zachodniej stronie, aż za wsią na północ. Na polu Ignacego Rachwalskiego się kończyła. W tym kierunku biegła linia zasieków na terenia pól łąkockich biegła ona przez pola T. Dzięcioła, a przy szosie krotoszyńskiej przybierała skośny kierunek ku zachodowi przez linię kolejową w kierunku ostatnich zabudowań wsi na zachodzie. Za linią zasieków biegł rów strzelecki, w kierunku Wierzbna. na odcinku okalającym wieś nie było przygotowanych rowów.

Okopy kopali ludzie z okolicznych wsi, a zasieki budowali żołnierze. Na przestrzeni (od granic wierzbińskich do Bab) były jeszcze usypane z ziemi trzy stanowiska do ciężkiej broni. Pierwsze stanowisko było usytuowane na polach wierzbińskich naprzeciw borków, drugie pod lasem za Wierzbnem, trzecie na polach pod Babami. Po wkroczeniu 3 września 1939 r. Niemców do Łąkocin, musieli okoliczni ludzie to wszystko rozebrać. W nasze okolice Niemcy weszli bez walki, gdyż znikome oddziały polskie wycofały się, nie stawiając oporu, gdyż Niemcy uderzyli na Wieluń. W 1941 r. (kiedy do wojny włączył się Związek Radziecki) wśród mieszkańców trwała coraz większa niepewność. Spodziewano się masowego wysiedlenia. Policja była bardzo ruchliwa, kręcili się też Niemcy. O północy 22 czerwca 1941 r. zostali wysiedleni Walenty Nadobny, Andrzej Zybała, Wygralak, Barczak, rodzina Cugrów, Ignacy Zaradny. Wszczął się na drogach wielki ruch, stało się to, czego się wszyscy spodziewali. Śpiących jeszcze zbudziło łomotanie do drzwi. Zjawili się gestapowcy i kazali w 15 minut przygotować się do opuszczenia mieszkania. Każdy ubierał się jak najgrubiej, aby jak najwięcej odzieży nieć na sobie. Coś niecoś do worka, pościel musiał zostać. Każdy przy tym stracił dużo rzeczy osobistych. Było to ostatnie wielkie wysiedlenie w okolicy. Wysiedlano w Łąkocinach, Daniszynie, Jankowie, Sulisławiu i Jaskółkach. Wysiedlonych zawieziono do Odolanowa na rynek, a na placu przykościelnym i w kościele dokonywano formalności przesiedleńczych. Rodziny przeznaczono do nowych wsi. Tego samego dnia jeszcze inne furmanki przywoziły niemieckie rodziny, które osiedlono w opuszczonych gospodarstwach. Byli to Niemcy ciągnięci z ziem wschodnich. Wcześniej od całej wsi, bo już w 1939 r. wysiedlony został Roman Krzewiński właściciel resztówki. Jego gospodarstwo zajął Niemiec Albrecht.

Gospodarstwo Stanisława Barczaka zajął Gerlig, z gospodarstwa Marcina Zaradnego, St. Walczaka i Wygralaka utworzono jedno i zajął je Niemiec Gandela z Niemojewca". (z kroniki rodzinnej Walentego Zybały).

„Wyzwolenie Łąkocin nastąpiło 23 stycznia 1945 r. W nocy z czwartku na piątek przez teren Łąkocin przemieszczała się duża ilość oddziałów niemieckich. Rano zjawiło się kilka czołgów rosyjskich, które uszkodziły tory kolejowe na stacji Łąkociny, ponieważ Rosjanie otrzymali wiadomość o niemieckim pociągu pancernym znajdującym się w rejonie Ostrowa. Po czołgach pojawiła się grupa „Kozaków" tzw. zwiad, która napotkała w zagrodzie Piotra Rachwalskiego, grupkę żołnierzy niemieckich. Wywiązała się strzelanina i wkrótce żołnierze poddali się. W kolejne dni po wyzwoleniu Łąkocin przez okolice ze wschodu na zachód przemieszczały się jednostki Armii Radzieckiej. Na drugi dzień, po przejściu

głównego frontu sołtys zwołał młodzież męską, której polecił zebrać z okolicy Łąkocin zabitych żołnierzy niemieckich i pochować ich w lesie. Transport jakim dysponowano do tej akcji, to sanie i wół - własność Hieronima Walczaka. Zebrano kilkanaście trupów, w większości obnażonych przewieziono ich do lasu, tzw. pierwszym duktem i na wzgórku pochowano. Wysiedleni mieszkańcy stopniowo powracali do domów. Życie rozpoczynało się od nowa; najczęściej domy były puste, ponieważ Niemcy, co mogli, zabrali ze sobą. Najtrudniejszą sprawą był brak siły pociągowej, gdyż Niemcy, uciekając, zabrali konie. Ponadto kto przechowywał pojedynczego „kasztana" musiał go bardzo strzec przed Rosjanami, albowiem oni zabierali wszystko.

Mieszkańcy wsi zajmują się rolnictwem. Część chłopo - robotników zatrudniona w PKP i ZNTK obecnie nie ma pracy. Młodzi mieszkańcy po ukończeniu studiów pozostają na stałe w miastach, gdzie łatwiej znaleźć pracę i łatwiej żyć, niewielu wraca na wieś.

Gospodarstwa, domy i obejścia są coraz ładniejsze i schludniejsze dzięki staraniom mieszkańców naszej wsi.

 

HISTORIA STRAŻY POŻARNEJ W ŁĄKOCINACH

We wtorek w dniu 17 listopada 1964 r. o godz. 19:00 w Szkole Podstawowej w Łąkocinach zebrało się 27 mieszkańców naszej wsi i postanowiło powołać do życia Ochotniczą Straż Pożarną. Założycielem jednostki byli: Edmund Banach, Franciszek Barczak, Czesław Bestry, Bogdan Brodziak, Wincenty Brodziak, Marian Cholewa, Sylwester Dzięcioł - ówczesny przewodniczący Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Daniszynie, Kazimierz Hypsz, Jan Jakubczak - sołtys wsi, Jan Kowalski, Czesław Krawiec, Michał Kusicielek, Jan Lisik, Stanisław Litwin, Antoni Marciniak, Walenty Mazur, Kazimierz Minta, Bronisław Mogiełka Edward Rachwalski, Franciszek Wygralak, Aleksander Szubert, Edmund Wieczorek, Józef Wiertelak, Stanisław Wygralak, Kazimierz Zaradny i Edmund Zwierzycki - kierownik Szkoły Podstawowej w Łąkocinach.

Na zebraniu z ramienia Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Ostrowie Wlkp. uczestniczyli: Ignacy Rudowicz - kierownik Wydziału Spraw Wewnętrznych i Tadeusz Cyfert - z-ca Komendanta Powiatowego Straży Pożarnych. Na zebraniu, któremu przewodniczył sołtys Jan Jakubczak, wybrano zarząd w następującym składzie: prezes - Aleksander Szubert, naczelnik - Bogdan Brodziak, sekretarz - Edmund Banach, skarbnik - Antoni Marciniak oraz członkowie zarządu: J. Jakubczak, M. Kusicielek, W. Mazur, F. Wygralak. W skład Komisji Rewizyjnej weszli: Edmund Zwierzycki, Franciszek Barczak, Sylwester Dzięcioł. Uchwalony na zebraniu statut OSP został w dniu 5.12.1964 r. zaakceptowany przez Urząd Spraw Wewnętrznych Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Poznaniu. W dniu 22.06. 1965 r. odbyło się nadzwyczajne, walne zebranie jednostki, na którym postanowiono przystąpić do budowy remizy i strażnicy wiejskiej. Aby ten pomysł zrealizować, postanowiono od Edmunda Wieczorka zakupić działkę budowlaną wielkości 19,5 ara oraz grunt przyległy do tej działki - własności Władysławy Krzewińskiej.

Na kolejnym Zebraniu w dniu 19.12.1965 r. przejęto od p. Krzewińskiej działkę jako darowiznę o powierzchni 228 m2 w zamian za pokrycie przez jednostkę kosztów sądowych sprzedaży pozostałej części działki Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska w Gorzycach Wielkich.

Energiczna działalność nowopowstałej jednostki znajdowała sobie zwolenników wśród mieszkańców wsi. W dniu pierwszego zwykłego zebrania OSP - 30.01.1966 r. jednostka liczył już 51 członków czynnych i 63 wspierających. Na zebraniu tym wystąpiono z wnioskiem o przydział wozu strażackiego z Daniszyna oraz o zakup lub przydział prądownicy i węży dla potrzeb jednostki. W tym roku Komenda Powiatowa Straży Pożarnych przydzieliła motopompę M-400, którą przechowywano w gospodarstwie A. Marciniaka. W roku 1967 następują pierwsze zmiany w składzie OSP: w miejsce A. Marciniaka, skarbnikiem został Jan Sikora, a Edward Długi zastąpił B. Brodziaka na stanowisku naczelnika Jednostki.

Postanowiono sfinalizować budowę „Domu Strażaka" - wystąpiono do władz powiatowych o wydanie zezwolenia na budowę tego obiektu i o pomoc finansową. Jednocześnie zorganizowano dożynki gromadzkie, z których dochód w wysokości 10 tyś. zł. przeznaczono na ten cel. Gromadzka Rada Narodowa przydzieliła jednostce 15 tyś. sztuk cegieł, którą w czynie społecznym zwieziono na plac budowy.

W roku 1968 na zebraniu sprawozdawczo - wyborczym OSP wybrano nowe władze w następującym składzie: zarząd: prezes - Kazimierz Zydorek, I wiceprezes - Edward Długi, II wiceprezes - Eugeniusz Zybała, sekretarz - Ludwig Nowicki, skarbnik - Edward Banach, gospodarz - Stefan Gabrysiak oraz przedstawiciel GRN - Sylwester Dzięcioł. Do Komisji Rewizyjnej weszli: Franciszek Barczak - przewodniczący, członkowie - Seweryn Hoffman, Hieronim Walczak. Powołano też 14-osobowy Komitet Budowy Domu Strażaka. Nowe Władze jednostki zorganizowały dwie zabawy taneczne, a dochód z nich w wysokości 7 tyś. przeznaczono na zakup materiałów budowlanych. Członkowie OSP w czynie społecznym zwieźli ze stacji kolejowej na plac budowy kamienie budowlane zakupione w Strzegomiu oraz kamienie polne. Mieszkańcy wsi zdeklarowali dobrowolną składkę na budowę Domu Strażaka w wysokości 500 zł. od domu.

W roku 1969 następuje kolejna zmiana na stanowisku prezesa jednostki, którą funkcje obejmuje Józef Woźnica i pełni ją do stycznia 1972 r., II wiceprezesem OSP wybrany został Jan Sikora, a w skład Komisji Rewizyjnej weszli: Marian Zielazny i Marian Trawiński. Nadal głównym zadaniem w następnym roku jest budowa „Domu Strażaka". W 1970 r. zakupiono dwa wagony żużla i uporządkowano plac budowy. W dwóch następnych latach zwożono żwir, w czym duży udział miało koło ZMW.

W roku 1971 powołano kolejny Komitet Budowy, który załatwił niezbędną dokumentację techniczną. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych na skutek konfliktów wewnętrznych nastąpił spadek aktywności jednostki, którego wymownym przykładem są perturbacje z budową „Domu Strażaka". Spada też w tym czasie liczba członków czynnych i wspierających. I tak, w 1968 r. jednostka liczyła 53 członków czynnych i 70 wspierających, a w 1970 r. już tylko 42 członków czynnych i 49 wspierających., a dwa lata później 47 członków czynnych i 48 wspierających.

Na walnym zebraniu sprawozdawczo - wyborczym w 1972 r. dochodzi do istotnych zmian w składzie osobowym władz OSP. Zarząd jednostki tworzyli: Marian Zielazny - prezes, Józef Sikora - I wiceprezes i naczelnik, Jerzy Urbaniak - II wiceprezes, Andrzej Henglewicz - skarbnik, Ludwig Nowicki - sekretarz, Aleksander Szubert - gospodarz, Jan Pfajfer - przedstawiciel GRN i Krystyna Krakowska - przedstawicielka kobiet. W skład Komisji Rewizyjnej weszli: Eugeniusz Zybała - przewodniczący, Michał Kusicielek, Edward Długi i Mieczysław Zimniak - członkowie. W takim składzie władze OSP działały do roku 1975. Rok wcześniej nastąpiła jedna zmiana w ich składzie: Tadeusz Janas zastąpił na funkcji skarbnika Andrzeja Henglewicza. Już w roku 1972 nowy zarząd OSP energicznie zabrał się do pracy. Jednostka bierze udział w uroczystym pochodzie w Daniszynie oraz organizuje capsztyk z okazji Dnia Strażaka. Bierze udział w zawodach w Jankowie Zaleśnym, a w dniu 25 czerwca 1972 r. organizuje gromadzkie zawody sportowo - pożarnicze, w których zajmuje pierwsze miejsce w grupie sekcji M-400.

Powołuje się zespoły kontrolne do przeglądu stanu ochrony przeciwpożarowej w indywidualnych gospodarstwach rolnych i innych obiektach stanowiących własność prywatną. Jednostka uczestniczy w czterech akcjach gaśniczych, w tym dwóch na terenie wsi. Organizuje dwie zabawy, które z powodu braku świetlicy i złej pogody nie przyniosły żadnego zysku. W roku 1973 rusza wreszcie budowa tego obiektu; w czynie społecznym wykonane zostają fundamenty. Dochodzi do kolejnej zmiany składu osobowego - ostatniego już Komitetu Budowy, który doprowadzi dzieło do końca.

Jego przewodniczącym zostaje Aleksander Szubert, zastępcą - Marian Trawiński, a członkami Sylwester Dzięcioł, Seweryn Hoffman, Stefan Gabrysiak i ówcześni radni GRN w Ostrowie Wlkp.: Krystyna Krakowska i Eugeniusz Zybała oraz cały zarząd OSP. W tym roku Komenda Powiatowa Straży Pożarnych w Ostrowie Wlkp. przydzieliła jednostce nową motopompę M-800, a wcześniej OSP przejęła wóz strażacki z Daniszyna. W kwietniu 1974 r. przystępuje się do wznoszenia murów „Domu Strażaka", którego otwarcie nastąpiło w dniu 16 maja 1976 r. Przy budowie pracowali nie tylko członkowie jednostki, ale także członkowie kół ZMW, LZS oraz KGW. Dochody z organizowanych zabaw tanecznych przeznaczone były na zakup mebli i różnego rodzaju sprzętu do „Domu Strażaka". Energiczna działalność Zarządu przysparzała OSP nowych członków. W roku 1975 jednostka liczyła już 58 członków czynnych i 33 członków wspierających. Stabilizuje się skład Zarządu OSP, gdyż na walnym zebraniu w dniu 9 lutego 1975 r. następują tylko dwie zmiany, II wiceprezesem zostaje Edward Długi, a Mieczysław Zimniak zostaje członkiem Zarządu i przedstawicielem młodzieży.

Wybrany zostaje natomiast nowy skład osobowy Komisji Rewizyjnej, którą tworzą: Henryk Kowalski - przewodniczący, oraz Jerzy Urbaniak i Zdzisław Świątkowski jako członkowie. Wyrazem uznanie dla działaczy jest wyróżnienie: Edmunda Banacha, Aleksandra Szuberta i Mariana Zielaznego brązowymi medalami „Za zasługi dla pożarnictwa". Należy w tym miejscu dodać, że działacze jednostki od momentu powstania w dniu 9 maj 1976 r. władz gminnych Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Ostrowie Wlkp. wchodzili w ich skład. Na pierwszym Zjeździe Gminnym członkiem Gminnej Komisji Rewizyjnej zostaje prezes OSP Marian Zielazny. Na drugim Zjeździe w dniu 29 stycznia 1979 r. zostaje on członkiem Zarządu Gminnego. W roku 1979 w składzie zarządu wchodzą niewielkie zmiany - Jerzy Urbaniak zostaje naczelnikiem OSP, a Mieczysław Zimniak - sekretarzem. Stefan Gabrysiak i Aleksander Szubert zostają członkami zarządu. Członkami Komisji Rewizyjnej zostali: Czesław Hałas i Józef Mogiełka. Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych następują zmiany w OSP. W roku 1980 rozbieżności w śród członków OSP są tak duże, że na walnym zebraniu nie można wybrać nawet władz jednostki. Dopiero na ponownym zebraniu w 4.01.1981 r. wybrany zostaje zarząd, na czele którego stanął Z. Świątkowski. Nowymi twarzami w zarządzie są" Stanisław Dykcik - II wiceprezes, Adam Bizan - z-ca naczelnika,

Bolesław Bielawski - gospodarz i Edmund Koziołek - jego członek. W skład zarządu wchodzą także: J. Urbaniak - naczelnik, T. Janas - skarbnik, M. Zimniak - sekretarz.

Komisję Rewizyjną tworzą: J. Woźnica - przewodniczący oraz A. Szubert i K. Minta - jego członkowie.

Na kolejnym walnym zebraniu 5 grudnia 1982 r. prezesem zostaje S. Gabrysiak, który funkcję tą pełni do listopada 1991 r. S. Dykcik obejmuje funkcję skarbnika, a Krzysztof Pfajfer zostaje sekretarzem. Na funkcję wiceprezesa powołany zostaje M. Zielazny, a Cz. Hałasa wybrano zastępcą naczelnika. Dotychczasowy prezes Z. Świątkowski i M. Zimniak zostają nowymi członkami Komisji Rewizyjnej. W dniu 24 czerwca 1984 r. jednostka jest organizatorem gminnych zawodów sportowo - pożarniczych w gr. II (powyżej 18 lat) mężczyzn. Do rywalizacji przystąpiło 11 sekcji, a OSP Łąkociny wspólnie z OSP Kołątajew sklasyfikowana została na 5-6 miejscu za sekcjami z Topoli Małej, Daniszyna, Sobótki i Świeligowa. Pierwszy znaczący sukces w tych zawodach jednostka odnosi w dniu 9 czerwca 1985 r. w Wysocku Wielkim, gdzie na drugim miejscu sklasyfikowana została sekcja chłopców w gr. II B (16-18 lat). Po odbytych w Łąkocinach zawodach, nowym naczelnikiem zostaje Czesław Hałas. Dalsze zmiany następują na walnym zebraniu w dniu 27 stycznia 1985 r. wówczas sekretarzem zostaje Tadeusz Janas, a Edmund Koziołek członkiem Zarządu OSP. Z wydarzeń roku 1986 odnotować należy drugie miejsce sekcji bojowej w gminnych zawodach w Karskach. Kolejne zmiany we władzach jednostki przynosi walne zebranie 18 stycznia 1987 r. Trzon Zarządu zostaje bez zmian, ale jego liczebność zwiększa się do 9 osób. Wiceprezesami OSP wybrano Józefa Woźnicę i Kazimierza Sikorę, skarbnikiem Eugeniusz Zybałę, zastępcą naczelnika Mariana Zielaznego, oraz członkiem Mariana Bajtałę. Przewodnictwo w Komisji Rewizyjnej obejmuje Z. Świątko- wski mając do pomocy W. Urbaniaka i M. Zimniaka. Zasługą nowych władz było ożywienie jednostki. W roku 1987 do gminnych zawodów sportowo - pożarniczych zgłoszono dwie sekcje, a rok później już trzy sekcje, z których najlepszy wynik uzyskała sekcja chłopców w grupie I (12 do 15 lat) zajmując 4 miejsce w Michałkowie. W roku 1989 w tej imprezie wystartowały także trzy sekcje, a najlepszy wynik zanotowały na swoim koncie chłopcy w gr. II A (16-18 lat) zajmując 4 miejsce. Potwierdzeniem dobrej pracy jednostki były piąte miejsca we współzawodnictwie statutowym pomiędzy terenowymi OSP na terenie gminy w roku 1989 i 1990. Po dwóch latach działalności Zarządu 15 stycznia 1989 r. następuje jedna zmiana w jego składzie, gdyż Stanisław Trawiński zastępuje wiceprezesa Józefa Woźnicę. W następnym roku Stanisław Dykcik zostaje członkiem Komisji Rewizyjnej w miejsce Władysława Urbaniaka.

Głównym celem działalności ówczesnego Zarządu było doprowadzenia do końca fundacji sztandaru dla jednostki OSP, którego wręczenie nastąpiło w 1990 r. W następnym roku S. Dykcik zostaje członkiem Komisji Rewizyjnej w miejsce W. Urbaniaka. Dopiero walne zebranie 6.01. 1991 sprawozdawczo - wyborcze przynosi duże zmiany: Naczelnikiem zostaje Marian Bajtała, a zastępcą Jan Błaszczyk. „Nowi ludzie" obejmują stanowiska: sekretarza, skarbnika, gospodarza, którymi zostają: Zdzisław Dymarski, Wojciech Frąckowiak, Stanisław Sikora. Członkiem Zarządu został Andrzej Sikora.

Komisja Rewizyjna ukonstytuowała się w składzie: Józef Woźnica - przewodniczący, Tadeusz Janas i Jan Bestry - członkowie. W tym samym roku przyjęto nowy statut jednostki zgodny z nową ustawą o ochronie przeciwpożarowej. Zgodnie z tą ustawą OSP ponownie stała się stowarzyszeniem zarejestrowanym w Sądzie Wojewódzkim w Kaliszu. W 1991 r. na skutek nieporozumień, z pracy w Zarządzie zrezygnowali: S. Gabrysiak i W. Frąckowiak. Funkcję prezesa powierzono J. Woźnicy, a skarbnikiem został Marian Sikora. S. Gabrysiak został przewodniczącym Komisji Rewizyjnej. Nastąpiła też zmiana na stanowisku wiceprezesa do spraw młodzieży i sportu, którym został Bolesław Bielawski. Jego funkcję gospodarza OSP objął dotychczasowy wiceprezes Stanisław Sikora. Kolejne walne zebranie odbyło się 24 stycznia 1994 r. na którym wybrano władze OSP w następującym składzie; zarząd: prezes - Eugeniusz Zybała, naczelnik - Bolesław Bielawski, wiceprezes - Stanisław Gabrysiak, z-ca naczelnika - Marian Bajtała, sekretarz - Tadeusz Janas, skarbnik - Zdzisław Świątkowski i gospodarz - Stanisław Zaradny. Komisja Rewizyjna: przewodniczący - Józef Woźnica, członkowie - Aleksander Szubert i Tadeusz Lis. Władze OSP w tym składzie działały do maja 1995 r. W roku tym na skutek nieporozumień rezygnuje z funkcji prezesa E. Zybała, a zastępuje go S. Gabrysiak. Zarząd w tym składzie pracuje do 2000 r. Kiedy to na walnym zebraniu następują zmiany. Zastępcą naczelnika zostaje J. Sikora, a K. Talaga II wiceprezesem ds. młodzieży i prewencji. Działacze jednostki wnieśli również duży wkład w funkcjonowanie władz gminnych Związku Ochotniczych Straży Pożarnych (obecnie ZOSP RP). Oprócz wcześniej wymienionych działaczy OSP wchodzących w skład tych władz w latach 1983-1991 - członkiem Zarządu gminnego był Stefan Gabrysiak. Józef Woźnica w latach 1987 - 1991 był sekretarzem Gminnej Komisji Rewizyjnej, a w latach 1993 - 1996 członkiem Zarządu Gminnego, a od roku 2001 Tadeusz Janas jest członkiem Prezydium i pełni funkcję sekretarza Zarządu Gminnego ZOSP RP w Ostrowie Wlkp.

W latach dziewięćdziesiątych jednostka bierze nadal udział w gminnych zawodach sportowo - pożarniczych. W 1991 r. OSP była organizatorem eliminacji do gminnych zawodów sportowo-pożarniczych, w których brało udział 30 sekcji z 8 jednostek z zachodnich terenów gminy. Sukcesem było wygranie eliminacji w gr. III przez nasze sekcje. Ta sama sekcja w zawodach finałowych zajęła II miejsce. W następnym roku w gminnych zawodach jednostka wystawiła 4 sekcje, z których trzy zakwalifikowały się do zawodów finałowych, zajmując dwa szóste miejsca. W roku 1993 najlepiej wypadły sekcje w gr. II gdyż dziewczęta zajęły drugie, a chłopcy szóste miejsce w finałach gminnych zawodów sportowo - pożarniczych. Dziewczęta sukces ten powtórzyły w roku 1994, a w 1995 zajęły I miejsce, a tym samym reprezentowały gminę Ostów Wlkp. na zawodach rejonowych w Krotoszynie, gdzie zajęły IV miejsce. Jest to największy sukces występu naszych drużyn w zawodach sportowo - pożarniczych, gdyż następne lata nie przyniosły już takich sukcesów. Dopiero rok 2002 przyniósł zmiany, gdyż jednostka nasza była organizatorem gminnych zawodów sportowo - pożarniczych drużyn młodzieżowych. W zawodach tych drużyna chłopców zajęła II miejsce, przegrywając jedynie z OSP Sobótka o 1 sek. W zawodach tych startowały 22 jednostki OSP. Natomiast dziewczyny w tych zawodach zajęły V miejsce.

Wracając do lat 90-tych należy wspomnieć o roku 1992, w którym Rada Sołecka, której przewodniczył E. Zybała, podjęła uchwałę o budowie nowej strażnicy, a dotychczasową postanowiono przeznaczyć na powiększenie zaplecza socjalnego sali wiejskiej. Na ten cel samorząd wiejski przeznaczył większość środków finansowych oddanych w jego dyspozycję przez Radę Gminy Ostrów Wlkp. Wydatnej pomocy finansowej udzielił Urząd Gminy Ostrów Wlkp. Duży wkład w realizację tego zadania inwestycyjnego wniósł S. Kusicielek, który wiele prac wykonał w czynie społecznym.

W grudniu 1993 r. władze gminy postanowiły przydzielić na wyposażenie jednostki samochód marki „Żuk", który przekazany został do ich dyspozycji przez Komendę Rejonową Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wlkp.

Dzięki temu jednostka przemianowana została z typu „M-2" na typ „S-1". W roku 1994 dzięki wspólnym działaniom Zarządu OSP i Rady Sołeckiej uporządkowano za nową remizą plac zabaw oraz wybudowano betonową płytę do tańca.

Kolejne zmiany w składzie Zarządu przynosi rok 2003, w którym ze względu na wiek rezygnuje z funkcji prezesa Stefan Gabrysiak, a wybrano nowe władze w następujący składzie: prezes - Tadeusz Janas, I wiceprezes - Krzysztof Talaga, II wiceprezes - Mirosław Małuszek, naczelnik - Bolesław Bielawski, z-ca naczelnika - Michał Garbacz, sekretarz - Stanisław Dykcik, skarbnik - Zdzisław Dymarski, gospodarz - Stanisław Zaradny.

 

- kosciol_w_lakocinach.jpg

kościół w Łąkocinach

- sp_lakociny.jpg

Szkoła Podstawowa w Łąkocinach

 

 

Marlena Kruszyk
Wiadomości z Polski     |     Wiadomości ze Świata     |     Rozkład PKP     |     Rozkład PKS     |     Rozkład LOT     |     Kursy walut     |     Giełda     |     Lotto     |     Pogoda     |     
Poprawny HTML 4.01 Transitional Poprawny arkusz CSS Poprawne kodowanie UTF-8
projekt i hosting: INTERmedi@  |  zarządzane przez:CMS - SPI
Niniejszy serwis internetowy stosuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Informacja na temat celu ich przechowywania i sposobu zarządzania znajduje się w Polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie informacji zawartych w plikach cookies - zmień ustawienia swojej przeglądarki.